Koniec treningu Małysza przed Dakarem
Dodano: 2011-10-31,
Kategoria: Sport, Komentarzy: 0
Dobiegła końca trzecia edycja pierwszego polskiego rajdu na pustyni RMF Morocco Challenge 2011. Skończył się również pierwszy Wielki Narodowy Trening na Pustyni. Zawodnicy przejechali dwa ostatnie odcinki specjalne i przyjechali na uroczyste zakończenie rajdu i metę ostatniego odcinka do ruin dawnego fortu Legii w okolicach miejscowości Missour.

Skrócona trasa siódmego etapu rajdu w większości szybkimi szutrowymi trasami z dużą ilością kamieni, choć na zawodników czekało sporo niespodzianek, które były efektem burz z początku tygodnia. Część quedów zyskała nowy kształt, pojawiły się nowe skarpy i wyrwy w nawierzchni pustyni, a kilka wcześniejszych niespodzianek, takich, jak zerwane mosty wymagało od zawodników pełnej koncentracji do ostatnich minut ostatniego odcinka. Nie obyło się bez drobnych kontuzji i komplikacji. Tym razem Tomasz Kołodziej z Fun Riders po uderzeniu kamieniem z wyprzedzającego go quada doznał kontuzji palca. Pomimo bolesnego złamania dokończył etap. Z trasy zwieziony został również jeden motocykl z niewielkimi uszkodzeniami. Dużo bardziej widowiskowo wyglądała usterka Macieja Albinowskiego, który stracił tylne koło i przedziurawił zbiornik paliwa w swoim quadzie. Szczęśliwie „Albin” nie ucierpiał w wyniku awarii, ale musiał ostatnie kilometry trasy dojechać już jako pasażer jednego z samochodów ewakuujących go z trasy.
Wieczorem, po zjechaniu wszystkich załóg i przebrnięciu aut z cateringiem przez rozmyty qued do fortu Legii przyszedł czas na nagrody dla uczestników. Nagrodę Fair play, za zachowanie i podejście do sportu otrzymał Marek Hopek, który po awarii swojego quada w drugim dniu rajdu, udostępnił innym zawodnikom części ze swojego quada. Dzięki jego poświęceniu kilku zawodników mogło dojechać